Wegańska szakszuka (post dr Dąbrowskiej)

Ale jak to? To teraz nie będziemy jeść w weekend razem szakszuki na śniadanie? – zapytał z nutką zawodu w głosie małżonek, gdy zaczynałam post i oświadczyłam, że na najbliższe tygodnie zostaję weganką. Zrezygnowałam na ten czas z mojego ulubionego śniadania, ale gdy zakupiłam czarną sól, która smakuje jak jajka, olśniło mnie i wiecie co? Szakszuka w wersji wegańskiej oczywiście nieco się różni, ale zasadniczo smakuje dokładnie jak tradycyjna szakszuką, na którą przepis znajdziecie tu. Tak uradowało mnie to odkrycie, że przez tydzień nie jadłam nic innego, zachwycając się znanym mi smakiem każdego ranka, tym bardziej, że można jej przygotować więcej, podzielić na mniejsze porcje i podgrzewać kiedy tylko najdzie nas ochota na coś P-Y-S-Z-N-E-G-O 🙂

Wszystkie przepisy na postne dania będą się sukcesywnie pojawiać pod tym linkiem.

Składniki na 2 porcje:

~ 1 płaska łyżeczka ziaren kminu rzymskiego
~ 5 łyżek wody + 125 ml
~ 1 duża czerwona cebula
~ 2 papryki (czerwona i żółta)
~ 1 liść laurowy
~ 1 łyżeczka tymianku
~ 1 pęczek kolendry lub pietruszki
~ 1 puszka pomidorów bez skórki (w sezonie 3 dojrzałe i miękkie)
~ duża szczypta pieprzu kajeńskiego
~ sól i pieprz
~ 1/2 łyżeczki czarnej soli himalajskiej (nada smak jajek)

1

Na początek przygotowujemy warzywa – cebulę siekamy w półplasterki, paprykę kroimy w paseczki, siekamy kolendrę.

2

Na suchą, rozgrzaną patelnię wsypujemy kmin i prażymy, aż zacznie pachnieć, wlewamy wodę, dodajemy cebulę i czekamy kilka minut aż się zeszkli. Następnie wrzucamy paprykę, dodajemy liść laurowy i 2 łyżki kolendry, smażymy kilka minut, aż papryka lekko zmięknie.

3

Do podsmażonych warzyw dodajemy pomidory, doprawiamy solą, pieprzem, tymiankiem i pieprzem kajeńskim, podlewamy wodą (ok. pół szklanki) i dusimy na wolnym ogniu około 15 minut, aż warzywa zmiękną a sos zgęstnieje.

4

Na koniec do sosu dodajemy czarną sól kalam namak – dodaje jajecznego posmaku i szakszuka smakuje jak w oryginale.

5

Ściągamy patelnię z ognia, szakszukę posypujemy kolendrą i natychmiast podajemy.